Czym są emocje?

Często słyszymy teraz, że emocje są ważne, że mają pierwszeństwo przed naszymi „zdroworozsądkowymi” ocenami, że działamy głównie pod ich wpływem i dlatego warto zwracać na nie uwagę. Faktycznie – na to właśnie wskazuje współczesna wiedza naukowa. Dzięki zaawansowanym narzędziom badawczym możliwe jest studiowanie zjawisk tak zmiennych, jak emocje. I to, co z najnowszych badań wynika, to wniosek, że my, ludzie, kierujemy się w swoich zachowaniach emocjami oraz to, że emocje zaangażowane są właściwie w każdą naszą aktywność. Po prostu nie zawsze są na tyle intensywne, by ściągać na siebie naszą uwagę.

Czym zatem nasze emocje są? I po co je odczuwamy? Otóż emocje są systemem sygnałów, które informują nas o tym, czy nasze podstawowe potrzeby są w danej sytuacji zaspokojone – jeśli tak, to czujemy przyjemne emocje – czy też są niezaspokojone – a wtedy czujemy nieprzyjemne emocje. Emocje pojawiają się w nas spontanicznie (nie mamy nad tym kontroli) i mobilizują nas do podejmowania takich działań, które służą zaspokajaniu naszych ważnych potrzeb. Podobnie, jak głód, który mobilizuje nas do szukania pokarmu, czy ból, który mówi nam o tym, że coś złego dzieje się z naszym ciałem i trzeba podjąć natychmiastowe działanie, by się ochronić. Rolą emocji jest dbanie o nasze przetrwanie. Sednem sprawy jest jednak to, że emocje służą naszemu przetrwaniu wtedy, kiedy są spontaniczną, adekwatną reakcją na to, co w danej chwili nas spotyka. Wtedy, gdy zauważamy, że nasze emocje są nadmiarowe i występują w sposób sztywny, schematyczny – wówczas możemy przypuszczać, że u podłoża tych silnych emocji leżą inne – takie, których, z jakichś ważnych dla nas powodów, nie decydowaliśmy się dotąd świadomie zauważać i wyrażać.

Zaciekawienie wobec własnych emocji i życzliwość dla nas samych – ze wszystkim tym, co czujemy – to klucz do lepszego rozumienia własnego emocjonalnego świata. Emocje to sygnały – ich rolą jest informować nas o tym, czy nasze ważne potrzeby są zaspokojone. Kiedy próbujemy te sygnały tłumić lub ignorować – one się nasilają, prowadząc do intensywnego napięcia, które w ten czy inny sposób daje się nam we znaki – ale to już temat kolejnego odcinka.

Do poczytania/posłuchania:

Lindquist KA, Wager TD, Kober H, Bliss-Moreau E, Barrett LF. The brain basis of emotion: A meta-analytic review. Behavioral and Brain Sciences. 2012;35(3):121-143. doi:10.1017/S0140525X11000446

Konferencja Emotion Revolution – podcasty